Samsung SGH-F400
Nokia E61 to z Samsung SGH-F400 pewnością telefon biznesowy. Zacznijmy od wyglądu zewnętrznego. Nokia E61 na pierwszy rzut oka przypomina rozbudowany kalkulator. Na uwagę zasługuje bardzo duży wyświetlacz i pełna klawiatura QWERTY, choć osobiście wolałbym ekran dotykowy z rysikiem. Terminal ma ponadprzeciętne wymiary: wysokość prawie 12 centymetrów i szerokość 7 centymetrów.
Do tego dochodzą powszechnie zrozumiałe klawisze z zieloną i czerwoną słuchawką oraz klawisz do kasowania (np. podczas pisania wiadomości). Kolejny raz Samsung nie może do końca zdecydować się na sposób obsługi telefonu, a konkretnie wywoływania menu. Było już tak, że gdy w stanie czuwania nacisnęło się środek klawisza nawigacyjnego, uruchamiała się przeglądarka WAP, podczas gdy w czasie poruszania się po menu ten sam klawisz zatwierdzał wybraną opcję, a menu wywoływało się lewym klawiszem funkcyjnym.
Czymś, czego już od dawien dawna nie spotkałem w tego typu telefonie. Otóż egzemplarz, który otrzymaliśmy do testów, miał wyraźne "luzy na zawiasie". Ulica określa to krótko: "klapka lata". Być może, zanim telefon do nas dotarł, był testowany w innej redakcji, gdzie L6 poddano wymyślnym torturom, ale mimo wszystko w komórce, która ma ledwie dwa miesiące, klapka nie powinna "latać". Chciałbym wierzyć, że to przypadłość tylko naszego egzemplarza, ale na wszelki wypadek, kupując MOTOKRZR L6, sprawdźcie, czy klapka nie ma luzów, bo w miarę używania raczej będą się zwiększać niż maleć. Projektanci Motoroli wymyślili sobie, że jedną z atrakcji (w sferze estetyczno-styli-stycznej) tego telefonu będzie lustrzany przedni panel telefonu. automatyczne pakowanie tłoczenie kartonów skin pack opakowania z hologramem Autorka asfaltowa ciekawie oddycha twarde portfele.
Do tego dochodzą powszechnie zrozumiałe klawisze z zieloną i czerwoną słuchawką oraz klawisz do kasowania (np. podczas pisania wiadomości). Kolejny raz Samsung nie może do końca zdecydować się na sposób obsługi telefonu, a konkretnie wywoływania menu. Było już tak, że gdy w stanie czuwania nacisnęło się środek klawisza nawigacyjnego, uruchamiała się przeglądarka WAP, podczas gdy w czasie poruszania się po menu ten sam klawisz zatwierdzał wybraną opcję, a menu wywoływało się lewym klawiszem funkcyjnym.
Czymś, czego już od dawien dawna nie spotkałem w tego typu telefonie. Otóż egzemplarz, który otrzymaliśmy do testów, miał wyraźne "luzy na zawiasie". Ulica określa to krótko: "klapka lata". Być może, zanim telefon do nas dotarł, był testowany w innej redakcji, gdzie L6 poddano wymyślnym torturom, ale mimo wszystko w komórce, która ma ledwie dwa miesiące, klapka nie powinna "latać". Chciałbym wierzyć, że to przypadłość tylko naszego egzemplarza, ale na wszelki wypadek, kupując MOTOKRZR L6, sprawdźcie, czy klapka nie ma luzów, bo w miarę używania raczej będą się zwiększać niż maleć. Projektanci Motoroli wymyślili sobie, że jedną z atrakcji (w sferze estetyczno-styli-stycznej) tego telefonu będzie lustrzany przedni panel telefonu. automatyczne pakowanie tłoczenie kartonów skin pack opakowania z hologramem Autorka asfaltowa ciekawie oddycha twarde portfele.